Kontrakt menedżerski nie ma w polskim prawie definicji ustawowej, ale to nie znaczy, że można go pisać dowolnie. W praktyce najczęściej jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, choć samo pojęcie kontraktu menedżerskiego bywa używane także przy innych modelach współpracy. Właśnie dlatego dobra umowa powinna bardzo precyzyjnie opisywać zakres zarządzania, samodzielność menedżera, odpowiedzialność, sposób wynagradzania i zasady rozstania. Im wyższy poziom odpowiedzialności i większa swoboda stron, tym bardziej kosztowne bywają luki w kontrakcie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym w praktyce jest kontrakt menedżerski
  • kiedy lepiej uważać, żeby kontrakt nie przypominał etatu
  • jakie postanowienia powinny znaleźć się w dobrze napisanej umowie
  • jak ułożyć wynagrodzenie, cele i odpowiedzialność
  • co wpisać przy poufności, zakazie konkurencji i rozwiązaniu umowy
  • o czym pamiętać, jeśli menedżer jest członkiem zarządu
  • jakie błędy najczęściej psują kontrakt już na starcie

    Potrzebujesz pomocy? Skorzystaj z porady!

    Czym właściwie jest kontrakt menedżerski?

    Kontrakt menedżerski to w praktyce umowa, na podstawie której osoba zarządzająca prowadzi sprawy przedsiębiorstwa albo istotnego obszaru jego działalności. Najczęściej nie jest to osobno nazwana umowa z kodeksu, lecz umowa o świadczenie usług. ZUS w oficjalnym poradniku wprost wskazuje, że pojęcia kontrakt menedżerski używa się zarówno wobec umów o pracę, jak i umów cywilnoprawnych, ale w większości przypadków odnosi się ono do umów o świadczenie usług. Ten sam poradnik podkreśla też, że kontrakt menedżerski jest co do zasady umową starannego działania, a nie umową rezultatu.

    Kontrakt menedżerski a etat – gdzie przebiega granica?

    To jeden z najważniejszych punktów. Samo nazwanie umowy kontraktem menedżerskim nie rozwiązuje wszystkiego. Jeżeli w praktyce współpraca ma cechy stosunku pracy, sama nazwa nie ochroni stron przed sporem. Kluczową cechą stosunku pracy pod kierownictwem pracodawcy oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. Dlatego kontrakt menedżerski powinien być układany tak, aby nie kopiował mechanicznie etatu.

    W praktyce warto uważać zwłaszcza na takie elementy:

    • bardzo ścisłe podporządkowanie co do czasu i miejsca pracy
    • brak realnej samodzielności decyzyjnej
    • wykonywanie zadań dokładnie według bieżących poleceń przełożonego
    • pełne odtworzenie pracowniczego modelu urlopów i rozkładu czasu pracy

    To nie znaczy, że menedżer ma działać bez żadnych ograniczeń. Chodzi raczej o to, by kontrakt odzwierciedlał funkcję zarządczą, odpowiedzialność za obszar i większą autonomię niż zwykła umowa o pracę.

    Jak powinien wyglądać dobrze napisany kontrakt menedżerski?

    Dobry kontrakt menedżerski powinien być konkretny, czytelny i operacyjny. Największy błąd polega na używaniu ogólników bez jasnego wyliczenia obowiązków menedżera. Przy tej umowie liczy się nie tylko sama relacja prawna, ale też codzienne działanie firmy, więc dokument powinien odpowiadać na pytanie, kto, za co, w jakim zakresie i na jakich zasadach ponosi odpowiedzialność.

    W praktyce kontrakt powinien porządkować co najmniej te obszary:

    • strony umowy i ich umocowanie
    • dokładny zakres obowiązków (zarządzania)
    • sposób wykonywania obowiązków
    • cele i mierniki
    • wynagrodzenie stałe i zmienne
    • odpowiedzialność
    • poufność
    • zakaz konkurencji
    • prawo autorskie
    • zasady korzystania z mienia świadczeniodawcy
    • okres obowiązywania i rozwiązanie umowy
    • rozliczenia podatkowe i składkowe

    Strony umowy i umocowanie – od tego trzeba zacząć

    Pierwsza część kontraktu powinna jasno wskazywać, kto zawiera umowę i kto podpisuje ją po stronie spółki. To nie jest zwykła formalność.

    Przykładowo, jeżeli menedżer jest jednocześnie członkiem zarządu spółki kapitałowej, trzeba pamiętać o szczególnych zasadach reprezentacji. W spółce z o.o. w umowie między spółką a członkiem zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. W spółce akcyjnej i prostej spółce akcyjnej podobną rolę pełni rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia.

    To oznacza, że przy kontrakcie z członkiem zarządu nie wystarczy zwykły podpis drugiego członka zarządu albo dyrektora HR, jeżeli przepisy wymagają innej reprezentacji. Ten punkt warto sprawdzić szczególnie dokładnie, bo błąd na samym początku może skutkować później, np. wygenerować spór co do ważności umowy i rozliczeń.

    Zakres obowiązków – nie ogólnie, tylko operacyjnie

    To najważniejsza część całego kontraktu. Zakres obowiązków powinien być opisany szerzej niż w zwykłym stanowisku pracy. Menedżer musi wiedzieć, czy zarządza całą spółką, jednym pionem, sprzedażą, operacjami, finansami czy projektem restrukturyzacyjnym. Dobrze opisać także, czy ma prawo samodzielnie zawierać określone umowy, podejmować decyzje kadrowe, akceptować budżety, tworzyć polityki wewnętrzne albo reprezentować spółkę wobec kontrahentów. To właśnie od tego zależy później realna odpowiedzialność i ocena wykonania kontraktu.

    W praktyce warto rozpisać:

    • główny obszar odpowiedzialności
    • kluczowe decyzje, które menedżer podejmuje samodzielnie
    • decyzje wymagające zgody właściciela, zarządu albo rady nadzorczej
    • obowiązki raportowe
    • częstotliwość raportowania
    • granice reprezentacji spółki
    • relacje z innymi organami i działami

    Im lepiej opiszesz ten obszar, tym mniejsze ryzyko, że po kilku miesiącach obie strony będą inaczej rozumiały sens współpracy.

    Cele, KPI i premia – jak to wpisać, żeby działało

    W kontraktach menedżerskich bardzo często występuje część zmienna wynagrodzenia. Sam pomysł jest dobry, ale źle opisany system premiowy bywa źródłem największych konfliktów. Nie wystarczy wpisać, że menedżerowi przysługuje premia za dobre wyniki. Trzeba ustalić, jakie wyniki są brane pod uwagę, jak są mierzone, kto je zatwierdza, w jakim terminie i co dzieje się w razie zmiany warunków rynkowych albo reorganizacji spółki. To nie wynika wprost z jednej ustawy, tylko z potrzeby prawidłowego ukształtowania treści umowy cywilnej.

    W praktyce dobrze działają klauzule, które rozdzielają:

    • wynagrodzenie stałe
    • premię kwartalną lub roczną
    • warunki nabycia prawa do premii
    • sytuacje, w których premia nie przysługuje
    • sposób liczenia KPI
    • organ lub osobę zatwierdzającą wykonanie celów

    Warto też dopisać, czy cele mogą być aktualizowane w trakcie roku i w jakiej procedurze. Bez tego premia szybko staje się przedmiotem sporu, a nie narzędziem motywacyjnym.

    Wynagrodzenie – stałe, zmienne i zasady rozliczeń

    Wynagrodzenie w kontrakcie menedżerskim powinno być rozpisane precyzyjnie. Trzeba wskazać nie tylko kwotę podstawową, ale też termin płatności, zasady wystawiania rachunku lub faktury, jeśli model współpracy tego wymaga, a także rozliczanie bonusów, kosztów, samochodu, telefonu, noclegów czy ubezpieczenia D&O. Samo prawo nie narzuca jednej sztywnej konstrukcji, ale ustawa o PIT przesądza, że przychody z umów o zarządzanie przedsiębiorstwem, kontraktów menedżerskich i umów o podobnym charakterze są co do zasady przychodami z działalności wykonywanej osobiście, także wtedy, gdy umowa jest zawarta w ramach działalności gospodarczej podatnika.

    To ma duże znaczenie praktyczne, bo przy kontrakcie menedżerskim nie wystarczy przepisać modelu rozliczeń z typowego B2B. Warto od razu ustalić:

    • kto rozlicza zaliczki podatkowe
    • jaki jest tryb rozliczeń miesięcznych
    • czy kontrakt przewiduje zwrot kosztów i na jakich zasadach
    • czy wynagrodzenie zmienne jest uzależnione od zatwierdzenia sprawozdania lub wyników

    Na tym etapie bardzo łatwo popełnić błąd, który potem wychodzi w podatkach albo przy sporze o wynagrodzenie zmienne.

      Potrzebujesz pomocy? Skorzystaj z porady!

      Odpowiedzialność menedżera – to trzeba opisać bardzo wyraźnie

      Kontrakt menedżerski niemal zawsze wiąże się z większą odpowiedzialnością niż zwykły etat. Właśnie dlatego umowa powinna jasno określać, za co menedżer odpowiada, czy odpowiada tylko za zawinione naruszenia, czy także za określone szkody kontraktowe, jak wygląda procedura zgłaszania naruszeń i czy wprowadzane są limity odpowiedzialności. Przy umowie o świadczenie usług nie ma jednego gotowego kodeksowego pakietu ochronnego jak w prawie pracy, więc strony powinny same uporządkować ten obszar.

      W praktyce warto doprecyzować:

      • odpowiedzialność za naruszenie obowiązków umownych
      • odpowiedzialność za szkody wyrządzone spółce
      • odpowiedzialność za naruszenie poufności
      • odpowiedzialność za przekroczenie umocowania
      • ewentualne kary umowne
      • ewentualny limit odpowiedzialności
      • relację kontraktu do polisy D&O albo innych zabezpieczeń

      To jeden z tych fragmentów, których nie warto zostawiać na poziomie jednej ogólnej klauzuli o odpowiedzialności na zasadach ogólnych.

      Poufność, zakaz konkurencji i przejęcie klientów – bez tego kontrakt jest niepełny

      W kontrakcie menedżerskim niemal zawsze trzeba uporządkować kwestie poufności i konkurencji. Menedżer zwykle ma dostęp do danych finansowych, planów strategicznych, informacji o klientach, marżach, technologii, strukturze zespołu i procesach wewnętrznych. Bez sensownej klauzuli poufności firma zostawia sobie bardzo duże ryzyko. To już nie jest wyłącznie kwestia ogólnego obowiązku lojalności, tylko realnego zabezpieczenia interesu przedsiębiorstwa.

      Dobrze ułożony blok ochronny powinien obejmować:

      • definicję informacji poufnych
      • czas obowiązywania poufności
      • zasady zwrotu dokumentów i nośników
      • zakaz wykorzystywania danych po zakończeniu kontraktu
      • ewentualny zakaz konkurencji w trakcie współpracy
      • ewentualny zakaz konkurencji po zakończeniu kontraktu
      • zakaz podbierania klientów i kluczowych pracowników, jeśli strony tego chcą

      Warto tu dopisać także sankcje za naruszenie, na przykład karę umowną, ale w sposób rozsądny i proporcjonalny.

      Prawa autorskie, dokumenty i efekty pracy – o tym często się zapomina

      W praktyce menedżer często tworzy strategie, procedury, prezentacje, materiały szkoleniowe, wzory dokumentów, modele raportowe albo koncepcje kampanii i projektów. Jeśli kontrakt tego nie porządkuje, po rozstaniu może pojawić się spór, kto i na jakich zasadach może z tego korzystać. To nie jest element obowiązkowy z samej natury kontraktu, ale w praktyce bardzo często potrzebny. Sam fakt, że ktoś wykonuje funkcję zarządczą, nie rozwiązuje automatycznie wszystkich kwestii praw do rezultatów pracy, zwłaszcza w umowie cywilnoprawnej.

      Warto więc dopisać:

      • co strony uznają za rezultat pracy menedżera
      • czy powstają utwory w rozumieniu prawa autorskiego
      • kto nabywa prawa do dokumentów, analiz i prezentacji
      • w jakim momencie przechodzą prawa autorskie na świadczeniobiorcę
      • czy w wynagrodzeniu zawarte jest wynagrodzenie za przeniesienie praw albo licencję

      Ten punkt często jest pomijany, a przy wyższych stanowiskach i strategicznych dokumentach potrafi mieć duże znaczenie.

      Rozwiązanie kontraktu – jak to ustawić, żeby nie zaskoczyło żadnej strony

      Bardzo częsty błąd to nadmierne skupienie na starcie współpracy i zbyt słabe uregulowanie jej końca. Tymczasem w kontrakcie menedżerskim trzeba jasno opisać:

      • czas trwania umowy
      • okres wypowiedzenia
      • przypadki rozwiązania ze skutkiem natychmiastowym
      • obowiązki rozliczeniowe po zakończeniu współpracy
      • zwrot sprzętu, dokumentów i dostępu do systemów
      • zasady wypłaty premii przy rozstaniu
      • ewentualne odprawy lub wynagrodzenie za powstrzymywanie się od konkurencji

      Jeżeli tego zabraknie, późniejszy spór zwykle nie dotyczy już tylko samego końca kontraktu, ale też pieniędzy, bonusów i dostępu do klientów lub know-how. W umowie opartej na art. 750 k.c. strony mają sporą swobodę, więc warto tę swobodę wykorzystać właśnie po to, by ograniczyć ryzyko konfliktu.

      Co jeszcze warto dopisać?

      Poza rdzeniem kontraktu bardzo przydają się klauzule porządkujące codzienną współpracę. To często właśnie one decydują, czy umowa będzie działać praktycznie, a nie tylko dobrze wyglądać na papierze. W zależności od funkcji i branży warto rozważyć:

      • zasady korzystania z auta, laptopa, telefonu i kart firmowych
      • zasady akceptacji wydatków i podróży
      • obowiązek prowadzenia określonej dokumentacji
      • zasady zastępstwa podczas nieobecności
      • kontakt z mediami i zasady reprezentacji zewnętrznej
      • obowiązki compliance, antykorupcyjne i RODO
      • procedurę zatwierdzania decyzji przekraczających określone limity
      • właściwość sądu i prawo właściwe, jeśli struktura jest międzynarodowa

      Takie klauzule nie są dodatkiem dla pedantów. Przy kontraktach menedżerskich to właśnie szczegóły najczęściej decydują o tym, czy strony rozumieją współpracę tak samo.

      Najczęstsze błędy przy kontrakcie menedżerskim

      Najczęściej powtarzają się te same problemy:

      • zbyt ogólny opis obowiązków
      • brak jasnego podziału kompetencji
      • źle opisana premia i KPI
      • brak uregulowania odpowiedzialności i poufności
      • pominięcie praw do dokumentów i materiałów
      • niewłaściwa reprezentacja spółki przy podpisaniu umowy z członkiem zarządu
      • stworzenie kontraktu, który w praktyce wygląda jak zwykły etat
      • kopiowanie wzoru z internetu bez dopasowania do struktury firmy i modelu zarządzania

      To właśnie dlatego kontrakt menedżerski nie powinien być pisany jak zwykła umowa zlecenia z dopisanym wyższym wynagrodzeniem. Skala ryzyka po obu stronach jest tu po prostu znacznie większa.

      Podsumowanie

      Dobry kontrakt menedżerski powinien przede wszystkim jasno opisywać, kto i na jakich zasadach zarządza określonym obszarem, jakie ma kompetencje, jak będzie rozliczany i kiedy ponosi odpowiedzialność. W polskiej praktyce najczęściej opiera się on na konstrukcji umowy o świadczenie usług z art. 750 k.c., a jego nazwa sama w sobie nie przesądza jeszcze o skutkach prawnych. Właśnie dlatego trzeba zadbać o realną treść umowy – zakres obowiązków, cele, premię, odpowiedzialność, poufność, konkurencję, prawa do rezultatów pracy oraz zasady zakończenia współpracy. Jeżeli menedżer jest członkiem zarządu, dochodzi jeszcze kwestia prawidłowej reprezentacji spółki przy podpisaniu kontraktu. Najprostsza praktyczna zasada brzmi więc tak – im większa odpowiedzialność menedżera i większa swoboda stron, tym bardziej kontrakt powinien być konkretny, a nie ogólny.

      FAQ

      Czy kontrakt menedżerski jest osobno uregulowany w kodeksie?

      Nie jako osobna, nazwana umowa. W praktyce najczęściej stosuje się do niego art. 750 k.c., czyli odpowiednie przepisy o zleceniu dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami.

      Czy kontrakt menedżerski zawsze jest umową cywilnoprawną?

      Nie zawsze samo pojęcie jest używane tylko dla umów cywilnych, ale ZUS wskazuje, że w większości przypadków nazwa ta odnosi się do umów o świadczenie usług.

      Czy kontrakt menedżerski można potraktować jak etat?

      Nie powinno się ich mieszać. Jeśli współpraca ma cechy stosunku pracy, sama nazwa kontraktu nie rozwiąże problemu. PIP i ministerstwo przypominają, że o stosunku pracy decydują między innymi podporządkowanie, osobiste wykonywanie pracy oraz miejsce i czas wyznaczone przez pracodawcę.

      Czy w kontrakcie menedżerskim trzeba opisać KPI i premię?

      Nie zawsze muszą się tam znaleźć, ale w praktyce zdecydowanie warto to zrobić, jeśli strony przewidują część zmienną wynagrodzenia. Bez precyzyjnego mechanizmu łatwo o spór. Ten wniosek wynika z praktyki umów cywilnych i szerokiej swobody stron przy kształtowaniu treści kontraktu.

      Jak podpisać kontrakt z członkiem zarządu spółki z o.o.?

      W umowie między spółką a członkiem zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.

      Jak podpisać kontrakt z członkiem zarządu spółki akcyjnej?

      W takiej umowie spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia.

      Jak ustawa PIT traktuje przychody z kontraktu menedżerskiego?

      Ustawa o PIT zalicza przychody z umów o zarządzanie przedsiębiorstwem, kontraktów menedżerskich i podobnych umów do działalności wykonywanej osobiście, także gdy umowa została zawarta w ramach działalności gospodarczej podatnika.

        Skorzystaj z porady

        Serdecznie polecam pomoc Pani Katarzyny! Pani Katarzyna pomogła mi w przygotowaniu odwołania do ZUS. Sprawa była skomplikowana, jednak udało się znaleźć idealne prawne wyjście z tej sytuacji. Dzięki temu sprawa sądowa z ZUS została wygrana. Dziękuję bardzo za pomoc.

        Paulina Bohdanowicz Avatar Paulina Bohdanowicz

        Bardzo dziękuję Kancelarii Pani Radcy Prawnej Katarzynie Klemba za fachowe przygotowanie indywidualnego sprzeciwu. Ogromna wiedza, nienaganna terminowość, dobry kontakt e-mailowy i telefoniczny. Jest to Kancelaria, którą poleciłabym każdemu. Sama osobiście na pewno skorzystam ponownie z usług tej Kancelarii .

        Anna “AWD” Wyszpolska-Dąbrowicz Avatar Anna “AWD” Wyszpolska-Dąbrowicz

        Napisz komentarz

        Twój adres email nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *