Już kilkukrotnie wspominałam, że od 30 kwietnia 2018 r. nowi przedsiębiorcy mogą korzystać z ulgi na start, dzięki której przez pierwszych pełnych 6 miesięcy prowadzenia działalności mogą oni nie opłacać obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne. Więcej na temat ulg w płaceniu ZUSu przeczytasz w artykule, który znajdziesz tutaj.

Jednak, 24 lipca 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wydał decyzję, którą, podważał sens korzystania z ulgi na start.

W dzisiejszym wpisie wyjaśnię, dlaczego decyzja ZUS poruszyła wiele osób. 

Od razu uspokajam – kilka dni temu ukazało się oficjalne stanowisko ZUS uspokajające „burzę” wywołaną wspomnianą decyzją.

Zacznijmy od początku.

I. Czemu Ulga na start zaczęła budzić takie wątpliwości – gdzie ZUS „znalazł” problem?

„Problem”, którego dotknął ZUS wynika z tego, że w rozumieniu art. 8 ust. 6a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność nie uważa się osoby fizycznej, która podejmuje działalność gospodarczą i korzysta przez pierwsze pół roku z ulgi na start, a tym samym te osoby nie mają tytułu do ubezpieczeń społecznych, niemniej z tym właśnie wiąże się skorzystanie z ulgi na start.

W ocenie ZUS wydającego decyzję, współpracując z osobą korzystającą z ulgi na start należy odprowadzać składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne na zasadach obowiązujących przy umowach cywilnoprawnych, bowiem dopiero w razie podjęcia współpracy powstaje tytuł do ubezpieczeń osoby korzystającej z ulgi na start:

Zgodnie z powyższym, osoby fizyczne, z którymi wnioskodawca zamierza zawrzeć umowy o świadczenie usług, a które są zwolnione przez okres 6 miesięcy z obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy – Prawo przedsiębiorców nie są uważane za osoby prowadzące działalność pozarolniczą, co powoduje obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu zawartych z w/w umów, w myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Nie da się ukryć, że współpraca w obrocie gospodarczym najczęściej opiera się na umowach cywilnoprawnych, stąd odwołanie do art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej stanowiącego, że tytułem do ubezpieczeń są umowy agencyjne, umowy zlecenia bądź inne umowy o świadczenie usług.

Oznacza to, że podejmując współpracę z osobą korzystającą z ulgi na start od jej wynagrodzenia należałoby i tak opłacić składki na ubezpieczenie społeczne.

Zatem, według decyzji, idąc do fryzjera, powinniśmy, po pierwsze zapytać, czy jest on w półrocznym okresie korzystania z ulgi na start, jeśli jest to nowo otwarty salon. Ta osoba korzystająca z ulgi na start nie jest dla ZUS przedsiębiorcą co oznacza, że podejmując współpracę z taką osobą powinno się odprowadzić składki społeczne od wypłaconego jej wynagrodzenia.

Absurdalne – prawda?

To osoba korzystająca z usługi obciążona byłaby obowiązkiem opłacenia ZUSu. Informacja o tej interpretacji ZUS, potwierdzonej następnie przez rzecznika prasowego ZUS, wywołała burzę w internecie.

Postawiła pod znakiem zapytania zasadność wprowadzenia takiej ulgi, którą będzie pułapką zarówno dla młodych przedsiębiorstw, jak i dla ich kontrahentów, klientów.

II. Ulga na start – jednak nie jest pułapką…. Czyli jak ZUS potrafi szybko zmienić decyzję…

Po doniesieniach medialnych oraz oburzeniu w „przedsiębiorczym” świecie ZUS zmienił swoją interpretacje.

Zgodnie z wyjaśnieniami, jeśli pojedyncze umowy cywilnoprawne są zawierane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, czyli:

–     ich przedmiot jest taki sam jak przedmiot prowadzonej działalności oraz

–     osiągane przychody są opodatkowane jako przychód z działalności gospodarczej,

to te umowy nie stanowią odrębnego tytułu do ubezpieczeń społecznych.

W rezultacie, idąc do fryzjera, jako klienci nie mamy już obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za osoby korzystające z ulgi na start.

Podsumowując, stanowisko ZUS w Gdyni wyrażone w decyzji wydawało się „wywracać do góry nogami” założenia Konstytucji Biznesu. Na szczęście zarówno dla osób korzystających z ulgi na start, jak i dla ich kontrahentów, ZUS szybko wycofał się z niekorzystnej interpretacji,

ZUS odniósł się do w/w decyzji i wyjaśnił, że umowy zawierane z osobami korzystającymi z ulgi na start nie będą oddzielnie oskładkowane.

Tak więc, tak jak zdjęcie ilustrujące wpis, można cieszyć się, że pogłoski, które zniechęcały do korzystania z ulgi na start, uważały ją za pułapkę, okazały się szybko nieprawdziwe.

icon
Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres: katarzyna@klemba.pl

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *