3 lata temu poświęciłam tematyce „niemal jedynego” wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wpis – znajdziesz go tutaj:

https://e-prawopracy.pl/99-udzialow-wspolnika-spolce-zoo-dlaczego-uchroni-obowiazkiem-zaplaty-skladek-zus/

Czy zmieniło się stanowisko ZUS i sądów od momentu opublikowania poprzedniego wpisu?

Niestety nie.

I. Wspólnik większościowy dwuosobowej spółki z o.o. = niemal jedyny wspólnik spółki z o.o.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością może być jednoosobowa bądź wieloosobowa, o czym decyduje podział kapitału zakładowego, czyli to, ilu wspólników ma spółka.

Z przepisów kodeksu spółek handlowych wynika, że umowa spółki stanowi, czy wspólnik może mieć jeden udział lub więcej udziałów.

Na gruncie przepisów kodeksu spółek handlowych spółka może być dwuosobowa, w której jeden wspólnik posiadaj 99% udziałów, a drugi ze wspólników posiada 1% udziałów. Nie jest to, jednak, takie oczywiste na gruncie ubezpieczeń społecznych.

Jeśli formalnie spółka jest wieloosobowa, ale jeden wspólnik posiada rażąco wysoką liczbę udziałów, a udział pozostałych wspólników jest iluzoryczny, wspólnika większościowego należy traktować, na potrzeby ubezpieczeń społecznych, jako jedynego wspólnika spółki z o.o.

Chodzi o sytuację, w której, dla przykładu:

– w spółce dwuoosobowej jeden wspólnik posiada 98% udziałów, a drugi wspólnik posiada 2% udziałów,

– w spółce trzyoosobowej jeden wspólnik posiada 97% udziałów, a pozostali dwaj wspólnicy posiadają, odpowiednio, 2% udziałów i 1% udziałów.

Niemal jedyny wspólnik spółki z o.o., posiadający zdecydowaną większość udziałów, traktowany jest tak, jak jedyny wspólnik spółki z o.o. w zakresie ubezpieczeń społecznych.

Przyjmuje się, że taki wspólnik prowadzi, w rzeczywistości, działalność gospodarczą na „własny” rachunek w specyficznej formie jaką jest jednoosobowa spółka z o.o.

II. Stanowisko Sądu Najwyższego – postanowienie SN z dnia 24 marca 2021 r., III USK 156/21

SN wyjaśnił, że problem większościowego wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i jego zatrudnienia w reżimie umowy o pracę został już wyjaśniony w judykaturze.

⇒ W ocenie SN, jeżeli udziały w kapitale zakładowym wspólników nie rozkładają się równomiernie, mianowicie, jeden ze wspólnik jest wspólnikiem większościowym, a drugi jest wspólnikiem iluzorycznym, wspólnik większościowy jest niemal jedynym wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Ten wspólnik podlega ubezpieczeniom społecznym na zasadach takich, jak osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą.

⇒ SN zdecydowanie podkreślił, że wspólnik, który ma większościowe udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie może korzystać z ubezpieczenia społecznego jako pracownik zatrudniony w spółce, w której ma większościowe udziały, na stanowisku zarządczym.

III. Umowa o pracę dla wspólnika spółki z o.o. i członka zarządu

Zasadniczo, będąc jedynym wspólnikiem spółki z o.o. lub niemal jedynym wspólnikiem spółki z o.o., i jednocześnie jedynym członkiem zarządu (taki układ jest najczęstszy) nie należy zawierać z tą spółką umowy o pracę.

Umowa o pracę jest wówczas nieważna.

Wynika to z tego faktu, że jedyny wspólnik spółki z o.o. zatrudnia, w praktyce, samego siebie. Z kolei, stosunek pracy wymaga dwóch podmiotów: pracodawcy i pracownika. Ta sama osoba nie może być swoim pracodawcą (właścicielem spółki i osobą nadzorującą pracownika) i pracownikiem.

Jak wskazał SN w powołanym postanowieniu:

Prawdą jest, że Sąd Najwyższy nie sprecyzował dotąd znaczenia pozaustawowych pojęć „niemal (prawie) jedyny wspólnik (udziałowiec)” lub „wspólnik (udziałowiec) iluzoryczny”, jednak nie może budzić wątpliwości, że proporcja, z jaką mamy do czynienia w sprawie oznacza, że odwołująca się ma pozycję właścicielską tak dalece dominującą, iż nie może być własnym pracodawcą.


Taka skala większości udziałów (przewagi głosów w zgromadzeniu wspólników) oraz sposób jej wykorzystywania nakazuje traktować wieloosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością na równi ze spółką jednoosobową, w której jedyny udziałowiec nie może pozostawać w stosunku pracy ze spółką ze względu na brak elementów konstrukcyjnych właściwych dla stosunku pracy.


Jak prawidłowo zawrzeć umowę z członkiem zarządu?

Zapoznaj się z artykułem:

ZUS | Jak właściwie zatrudnić na umowę o pracę członka zarządu?



IV.  Jaki próg udziałów w spółce może zabezpieczyć przed uznaniem, że spółka jest „jednoosobowa”?

Niestety, na to pytanie nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Zarówno obecne regulacje, jak i orzecznictwo nie określiły granicy ilości udziałów, jakie powinien posiadać wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, aby nie zostać uznanym za wspólnika „iluzorycznego”.

Analizując orzecznictwo sądowe, można wskazać, że udziały mniejszościowe w dwuosobowej spółce z o.o. kształtujące się w granicach 1-5%, a w niektórych sytuacjach nawet do 8%, stanowią przesłankę uznania przez ZUS i sąd, że taka spółka jest spółką „prawie jednoosobową”.

To oznacza, że wspólnik większościowy zostanie objęty obowiązkiem ubezpieczeń społecznych jak osoba prowadząca działalność gospodarczą.

Dodatkowym argumentem na rzecz objęcia składkami ZUS takiego wspólnika będzie:

  • jeden wspólnik posiada taką część udziałów, która zapewnia mu wyłączne prawo głosu w zgromadzeniu wspólników,
  • wspólnik większościowy posiada niemal wyłączne prawo do zysku,
  • wspólnik większościowy jest jednocześnie członkiem zarządu lub nawet jedynym członkiem zarządu, a co za tym idzie – może samodzielnie decydować o bieżących i strategicznych działaniach podejmowanych przez spółkę.

Natomiast w sytuacji gdy wysokość udziału mniejszościowego wspólnika kształtuje się na poziomie od około 10% wzwyż, a dodatkowo ma on realne możliwości wpływania na losy spółki wówczas decyzja ZUS może być skutecznie zaskarżona i zmieniona na mocy wyroku sądowego.

V. Podsumowanie – wspólnik spółki z o.o. a składki ZUS

Dzisiejszy wpis nie brzmi optymistycznie. Jeśli jednak rozważasz jakiekolwiek optymalizację składek ZUS, naprawdę trzeba rozważyć wiele rzeczy.

Musisz wiedzieć, że ZUS jest uprawniony do prowadzenia postępowań w celu ustalenia właściwego tytułu do ubezpieczeń społecznych.

Jeśli otrzymałeś taką decyzję, zachęcam do skorzystania z pomocy profesjonalisty. Niewykluczone, że sytuacja faktyczna, na podstawie której została wydana decyzja, nie jest typowa. Orzecznictwo przewiduje również wyjątki.

Z tego powodu, nie warto rezygnować z rozważenia wniesienia odwołania.

icon
Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy, indywidualnej konsultacji, poszukujesz prawnika specjalizującego się w ZUS, napisz do mnie na adres: katarzyna@klemba.pl

Photo by Ben White on Unsplash

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *