Dane o ciąży to nie jest zwykła informacja kadrowa. Z punktu widzenia RODO wchodzimy tu w obszar danych o stanie zdrowia, czyli danych szczególnych kategorii, które mogą być przetwarzane tylko w ściśle określonych sytuacjach. Jednocześnie prawo pracy daje pracownicy w ciąży szczególne uprawnienia, a pracodawcy nakłada konkretne obowiązki. To oznacza, że pracodawca może pozyskać pewne informacje o ciąży, ale tylko wtedy, gdy są rzeczywiście potrzebne do realizacji praw pracownicy albo obowiązków wynikających z prawa pracy. Nie może natomiast zbierać szerokich danych medycznych na zapas, z ciekawości albo dla wygody organizacyjnej.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czy pracownica musi informować pracodawcę o ciąży
  • jakie dane pracodawca może pozyskać legalnie
  • kiedy potrzebne jest zaświadczenie lekarskie
  • czy pracodawca może pytać o przebieg ciąży i wyniki badań
  • jakie dane o dziecku lub rodzinie wolno przetwarzać
  • gdzie kończy się dopuszczalne przetwarzanie, a zaczyna ryzyko naruszenia RODO

    Potrzebujesz pomocy? Skorzystaj z porady!

    Czy pracownica musi informować pracodawcę o ciąży?

    Co do zasady nie. Pracownica nie ma obowiązku informować pracodawcy o swojej ciąży. To bardzo ważny punkt wyjścia, bo pokazuje, że sama ciąża nie jest informacją, której pracodawca może po prostu zażądać na każdym etapie zatrudnienia. Z drugiej strony, żeby skorzystać z części uprawnień związanych z ciążą, pracownica musi tę okoliczność pracodawcy wykazać. W praktyce, aby korzystać z uprawnień przysługujących w czasie ciąży, pracownica powinna przedstawić pracodawcy zaświadczenie lekarskie potwierdzające ciążę, w szczególności jeśli chodzi o wczesny etap ciąży.

    Jaką podstawową informację pracodawca może pozyskać?

    Najbardziej podstawowa i najczęściej legalnie pozyskiwana informacja to po prostu to, że pracownica jest w ciąży – fakcie ciąży. Kodeks pracy stanowi, że stan ciąży powinien być stwierdzony świadectwem lekarskim. To znaczy, że pracodawca może przetwarzać informację o samej ciąży w takim zakresie, w jakim jest to potrzebne do stosowania przepisów ochronnych, na przykład zakazu wypowiadania umowy, zwolnienia na badania czy zmiany organizacji pracy.

    Najczęściej będzie to obejmować:

    • samą informację, że pracownica jest w ciąży
    • dokument potwierdzający tę okoliczność
    • dane potrzebne do przyznania konkretnego uprawnienia, gdy pracownica z niego korzysta (np. o wieku ciąży w przypadku umowy o pracę na okres próbny).

    To nie oznacza jednak prawa do pełnego wglądu w historię medyczną pracownicy. UODO przypomina, że dane o stanie zdrowia nie mogą być przetwarzane poza wyjątkami wskazanymi w art. 9 ust. 2 RODO. Sam fakt, że pracodawca ma obowiązki wobec ciężarnej pracownicy, nie otwiera drogi do zbierania szerokiego pakietu informacji medycznych.

    Czy pracodawca może żądać zaświadczenia lekarskiego?

    Tak, ale w granicach potrzeb wynikających z prawa pracy. Pracownica przedstawia pracodawcy zaświadczenie lekarskie potwierdzające ciążę, aby korzystać z uprawnień przysługujących jej w tym okresie. To jest klasyczny przykład sytuacji, w której pracodawca może pozyskać dane zdrowotne nie dlatego, że chce wiedzieć więcej o zdrowiu pracownicy, ale dlatego, że bez tej informacji nie da się prawidłowo zastosować ochrony z prawa pracy.

    Czy pracodawca może pytać o przebieg ciąży, wyniki badań i diagnozy?

    Tu zaczyna się największe ryzyko. UODO podkreśla, że dane o stanie zdrowia są szczególną kategorią danych, a ich przetwarzanie wymaga wyraźnej podstawy prawnej. Kodeks pracy z kolei pokazuje, że pracodawca działa w obszarze danych pracowniczych według zasady niezbędności. Może żądać określonych danych wskazanych w ustawie, a inne dane tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do zrealizowania uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Zgoda pracownika może być podstawą dla innych danych, ale przy danych szczególnych kategorii tylko wtedy, gdy ich przekazanie następuje z inicjatywy pracownika.

    W praktyce oznacza to, że pracodawca co do zasady nie powinien pytać o:

    • wyniki badań prenatalnych
    • przebieg ciąży
    • rozpoznania medyczne
    • powikłania ciąży
    • szczegóły leczenia
    • historię chorób towarzyszących

    Takie informacje zwykle nie są potrzebne pracodawcy do samego zastosowania ochrony pracowniczej. Potrzebna jest mu informacja, że pracownica jest w ciąży oraz ewentualnie to, jakie ograniczenia lub uprawnienia wynikają z dokumentu lekarskiego albo z przepisów bhp. To ważna granica między legalnym pozyskaniem danych a nadmiernym wchodzeniem w sferę zdrowia.

    Jakie dane pracodawca może dostać, gdy trzeba dostosować warunki pracy?

    Kiedy pracownica jest w ciąży, pracodawca ma określone obowiązki związane z organizacją pracy. Kodeks pracy przewiduje między innymi zmianę warunków pracy lub przeniesienie do innej pracy, jeśli dotychczasowa praca jest wzbroniona pracownicy w ciąży albo wiąże się z niedopuszczalnym narażeniem. To oznacza, że pracodawca może uzyskać tyle informacji, ile potrzeba do wykonania tych obowiązków, ale nie oznacza to prawa do pozyskiwania pełnej wiedzy medycznej o pracownicy.

    Czy zgoda pracownicy pozwala pracodawcy zbierać więcej danych o ciąży?

    Nie warto tak tego upraszczać. Kodeks pracy dopuszcza przetwarzanie innych danych na podstawie zgody, a przy danych szczególnych kategorii, takich jak dane o zdrowiu, tylko wtedy, gdy przekazanie tych danych następuje z inicjatywy pracownika. Jednocześnie brak zgody albo jej wycofanie nie może powodować negatywnych konsekwencji dla pracownika. To bardzo ważne w relacji zatrudnienia, gdzie zgoda nie może działać jak przymusowy warunek spokojnego funkcjonowania w pracy.

    To oznacza w praktyce:

    • pracodawca nie powinien budować modelu, w którym pracownica ma podpisać szeroką zgodę na przetwarzanie danych o ciąży
    • nie powinien traktować zgody jako furtki do zbierania szczegółów medycznych
    • powinien raczej opierać się na konkretnych przepisach prawa pracy i na minimalnym zakresie danych potrzebnym do wykonania obowiązków

      Potrzebujesz pomocy? Skorzystaj z porady!

      Czego pracodawca nie powinien robić?

      Tu granica jest dość czytelna. Jeżeli informacja o ciąży jest już w posiadaniu pracodawcy, nie daje mu to prawa do swobodnego poszerzania wiedzy o zdrowiu pracownicy. RODO i stanowiska UODO wyraźnie chronią dane zdrowotne jako dane szczególnych kategorii, a Kodeks pracy wiąże przetwarzanie danych z niezbędnością i określonym celem.

      Pracodawca nie powinien więc:

      • zbierać danych o przebiegu ciąży na zapas
      • oczekiwać ujawnienia ciąży tylko po to, by lepiej planować grafik lub decyzje kadrowe
      • szeroko udostępniać informacji o ciąży w organizacji bez potrzeby służbowej

      Szczególnie niebezpieczny jest model, w którym informacja o ciąży staje się wiedzą powszechną w firmie, mimo że realnie potrzebują jej tylko konkretne osoby odpowiedzialne za sprawy kadrowe lub organizację pracy.

      Podsumowanie

      Pracodawca może legalnie pozyskać od pracownicy w ciąży przede wszystkim informację o samej ciąży oraz dokument potwierdzający ten stan, jeżeli jest to potrzebne do korzystania przez pracownicę z uprawnień ochronnych i organizacyjnych przewidzianych w prawie pracy. Może też, w określonych sytuacjach, przetwarzać inne dane pracownicy albo jej rodziny, ale tylko wtedy, gdy są one konieczne ze względu na konkretne uprawnienie wynikające z przepisów.

      FAQ

      Jak pracownica powinna potwierdzić ciążę?

      Aby korzystać z uprawnień związanych z ciążą pracownica powinna przedstawić pracodawcy zaświadczenie lekarskie potwierdzające ciążę. Wynika to z art. 185 k.p.

      Czy pracodawca może pytać o przebieg ciąży i wyniki badań?

      Co do zasady nie powinien robić tego rutynowo. Dane o stanie zdrowia są szczególną kategorią danych i mogą być przetwarzane tylko w wyjątkowych przypadkach, a pracodawca powinien ograniczać zakres informacji do tego, co rzeczywiście niezbędne.

      Czy zgoda pracownicy pozwala pracodawcy zbierać dowolne dane o ciąży?

      Nie. Przy danych szczególnych kategorii zgoda może być podstawą tylko wtedy, gdy przekazanie danych następuje z inicjatywy pracownicy, a brak zgody lub jej wycofanie nie może powodować negatywnych konsekwencji.

        Skorzystaj z porady

        Pani Mec. Katarzyna Klemba to WLAŚCIWA OSOBA NA WLAŚCIWYM MIEJSCU. Gorąco polecam uslugi Pani Mecenas, odpowiedzialna, sumienna, rzetelna i wygrywa sprawy w sądzie !!!

        Ewa Pawłowska Avatar Ewa Pawłowska

        Serdecznie polecam. Dzięki Pani Katarzynie otrzymałam pozytywną opinię.

        BREKO Robert Głogowski Avatar BREKO Robert Głogowski

        Napisz komentarz

        Twój adres email nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *