Pomimo tego, że istnieje obowiązek zgłaszania umów o dzieło do ZUS, ten rodzaj umowy często jest stosowany nieprawidłowo – do nieprawidłowego rodzaju czynności.

Z mojego doświadczenia wynika, że jest to wynik tego, iż umowa o dzieło nie rodzi obowiązku opłacania składek społecznych i składki zdrowotnej.

Jakich czynności nie można wykonywać na podstawie umowy o dzieło?

Piszę o tym poniżej.

I. Umowa o dzieło ->Umowa rezultatu

Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia (art. 627 k.c.).

Umowa o dzieło jest umową rezultatu. Oznacza to, że wykonawca ma obowiązek doprowadzić do powstania umówionego rezultatu – efektu – a nie tylko wykonywać czynności, które mogą, ale nie muszą do tego doprowadzić (tak jest w przypadku umowy o pracę i umowy zlecenia). Wykonawca jest odpowiedzialny za określony efekt swoich działań.

Rezultat, jaki ma osiągnąć wykonawca, musi zostać określony w umowie dość konkretnie.

Ten rezultat powinien być namacalny, postrzegalny – powinien mieć samoistny byt.

Poza tym, umowa o dzieło powinna, co do zasady, mieć charakter jednorazowy.

Wyżej opisałam ogólnie, czym charakteryzuje się umowa o dzieło. Teraz czas na przykład.

Przykłady umów o dzieło:

Skoro w umowie trzeba określić, co wykonawca ma wykonać dla zamawiającego, to w umowie można postanowić tak:

Wykonawca zobowiązuje się wykonać na zamówienie Zamawiającego dzieło polegające na ozdobieniu (techniką malarską) w motywy świąteczne 50-ciu sztuk bombek, przy czym bombki nie mogą zostać ozdobione w ten sam sposób.

Cechy charakterystyczne umowy zostały dochowane:

rezultat do osiągnięcia został określony (wykonawca ma pomalować bombki w różny sposób),

⇒ wynik umowy będzie postrzegalny i namacalny (zamawiający oceni, czy każda bombka została ozdobiona techniką malarską i w różny od siebie sposób),

⇒ mimo że umowa dotyczyła 50-ciu sztuk bombek to każda z nich miała zostać ozdobiona w inny sposób, a więc nie była to praca odtwórcza, powtarzalna.

Jak wyjaśniono w wyroku SA we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2018 r., III AUa 591/17:

Rezultaty określone tymi umowami zostały osiągnięte przez ich wykonawcę, który wykonywał zamówione produkty według własnego pomysłu i inwencji twórczej. Nawet jeśli W. S. wykonywał kilkaset pokryw danego rodzaju i na daną okazję, to każda z nich różniła się, w związku z tym, że wzory były żłobione ręcznie. Oczywiście działania wykonawcy wymagały dołożenia największych starań, ale dla uzyskania określonego, namacalnego rezultatu.

II. Czego nie można robić w ramach umowy o dzieło?

Postanowieniem z dnia 4 lipca 2023 r., I USK 311/22, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną w sprawie dotyczącej przekwalifikowania umowy o dzieło na umowę zlecenia. Przedmiotem spornej umowy o dzieło było cykliczne udzielanie konsultacji z zakresu księgowości i rachunkowości przez wykonawcę.

Niestety, w udzielaniu konsultacji nie ma żadnego namacalnego „dzieła”, którego elementy mogłyby zostać już określone w umowie o dzieło. Udzielanie konsultacji to czynności, w ramach których wykonawca miał przekazać informacje, wskazówki, odpowiedzieć na pytania z danej dziedziny. W ich wyniku nie powstaje żaden „ucieleśniony” rezultat taki jak ekspertyza, specjalistyczna opinia czy scenariusz.

Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Sądu II Instancji, zgodnie z którym

powierzone ubezpieczonemu zadanie nie obejmowało realizacji zindywidualizowanego, jednostkowego świadczenia spełniającego kryteria sprecyzowane już w momencie nawiązywania więzi obligacyjnej, służące weryfikacji świadczenia z punktu widzenia należytego wykonania zobowiązania. Przedmiotem analizowanego kontraktu nie było opracowanie konkretnego zagadnienia w temacie ściśle określonym w chwili zawarcia umowy, lecz cykliczne konsultacje z ogólnie wyznaczonej dziedziny (księgowości i rachunkowości), obejmujące odpowiedzi na zadawane na bieżąco pytania. Ubezpieczony w istocie miał stały zakres obowiązków (przeprowadzanie konsultacji zbiorowych), na który składały się zbliżone rodzajowo czynności. Zastosowany przez strony sposób ustalenia przedmiotu zobowiązania nie spełniał wymogów właściwych dla oznaczenia „dzieła” jako indywidualnie określonego rezultatu, który miał zostać osiągnięty poprzez podjęte przez ubezpieczonego działania. W przypadku analizowanej umowy nie doszło do wykonania zindywidualizowanego, skonkretyzowanego „dzieła”, lecz nawiązania stałej współpracy polegającej na realizowaniu przez ubezpieczonego powtarzalnych czynności w dłuższej perspektywie.

Podobnie, niedawno spotkałam się z pytaniem, czy można zatrudnić tłumacza języka obcego, który na bieżąco ma dokonywać ustnego tłumaczenia z języka polskiego na język obcy i odwrotnie. Takie czynności nie powinny być wykonywane na podstawie umowy o dzieło.

Nie sposób określić kryteriów tłumaczenia, bowiem chodzi po prostu o tłumaczenie z jednego języka na drugi język, i jego namacalnego efektu, skoro tłumaczenie ma być ustne.

III. Umowy o dzieło – Podsumowanie

Jak widzisz, umowę o dzieło trzeba stosować z ostrożnością. Zawarcie umowy o dzieło zamiast umowy zlecenia, w razie kontroli ZUS, grozi jej przekwalifikowaniem i koniecznością uiszczenia składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne.

Jeśli chcesz poczytać więcej o umowach o dzieło, odsyłam do wpisów na blogu:

Umowa o dzieło – kiedy można ją bezpiecznie stosować?

i

Umowa o dzieło – jak ją obronić przed ZUS? | Odwołanie od decyzji ZUS

icon
Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres: katarzyna@klemba.pl

Photo by Quino Al on Unsplash

    Skorzystaj z porady

    Pani Katarzyna jest przemiłą i bardzo kompetentną osobą, powierzone usługi prawne wykonuje w sposób wprost genialny , współpraca z taką osobą to sama przyjemność Pozdrawiam

    Ryszard Tokarski Avatar Ryszard Tokarski

    Bardzo profesjonalna obsługa prawna. Polecam serdecznie !

    Monika K Avatar Monika K

    Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *