Prezydent Bronisław Komorowski podpisał w czwartek 01 sierpnia nowelizację kodeksu pracy zwiększającą elastyczność czasu pracy.

Jakie zmiany ona ze sobą niesie… Czy naprawdę jest się czego obawiać  i protesty związków zawodowych / związkowców są uzasadnione.

Mnie subiektywnie zamieszanie z tymi zmianami trochę dziwi. Dziś napiszę tylko główne założenia nowelizacji, zasygnalizuję zmianę, bliżej ustawę przybliżę na dniach. Chętnie poznam Twoje spojrzenie na ten temat, pytania jakie Ci się nasuwają… Zachęcam do kontaktu, nie ukrywam, że pomogłoby mi to stworzyć wpis, który odpowiadałby na Twoje pytania, a taki w moim mniemaniu ma sens i przybliża do ideału.

Na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej możemy przeczytać: „Ustawa wprowadza do Kodeksu pracy rozwiązania, które pozwolą na bardziej elastyczną organizację czasu pracy. Umożliwi ona racjonalną organizację pracy, wpłynie na zwiększenie konkurencyjności firm, ułatwi zachowanie dotychczasowych i tworzenie nowych miejsc pracy. Pozwoli pracownikom, korzystającym z ruchomego czasu pracy, na łatwiejsze godzenie życia zawodowego z osobistym.”

Kancelaria Prezydenta w ten oto sposób piszę o nowelizacji: ” Zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi w ustawie, wydłużenie okresu rozliczenia czasu pracy do 12 miesięcy odbywać się będzie w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi albo przedstawicielami pracowników, a kopia porozumienia zawartego w tej sprawie przekazywana będzie właściwemu okręgowemu inspektorowi pracy.

Ustawa wprowadza także pojęcie ruchomego czasu pracy, który może być korzystny dla pracowników, ponieważ pozwala na ustalanie rozkładów czasu pracy przewidujących różne godziny rozpoczynania pracy w poszczególnych dniach, jak również rozpoczynanie pracy nie o określonej godzinie, lecz we wskazanym przedziale czasowym. Na takim rozwiązaniu mogą skorzystać np. rodzice wychowujący dzieci.”

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *